.

.

30 maja 2014

Fałszywy przyjaciel!

 Aloha!
Fałszywa przyjaźń, fałszywi przyjaciele?
 Niestety coraz częściej bywają takie osoby. Sama przyznam, że nie raz miałam styczność z taką 'przyjaźnią'.  Nie trwała ona (w moim przypadku) zbyt długo, Na szczęście w porę orientowałam się, że coś jest nie tak, jak być powinno. Dobrze, że nigdy nie trwało to tak długo, żeby mogło mnie to zranić. Jedyna, rzecz, która mi się przytrafiła i może ma w jakiś 10% styczność z tym postem. To  tylko wydarzenia w stylu odejścia kogoś, kiedy potrzebujesz tej osoby blisko ciebie lub po prostu z powodu braku spotkań i częstego rozmawiania. A czy właśnie tak zachowuje się prawdziwy przyjaciel? Jestem pewna, że nie! Prawdziwi przyjaciele zostają na zawsze, na dobre i na złe. Nie musimy się spotykać codziennie, ale ważne jest to,
żeby nasza przyjaźń wytrwała mimo tych kilometrów, które dla nas nie istnieją!!
 Kiedy tylko spotykamy się po tylu dniach, a nawet tygodniach, nic się nie zmienia! A właśnie te 'kilometry' umacniają naszą przyjaźń i uczą wytrwałości.
Co chcę przez to powiedzieć? A właśnie to, że tak powinna wyglądać  prawdziwa przyjaźń,
Kiedy łączą nas te kilometry.


W mojej szkole nawet dość nie dawno były/są takie dwie 'przyjaciółki', które kiedy są razem, np. na dworze lub w szkole są dla siebie najlepszymi przyjaciółkami, które nie mogą bez siebie żyć! A kiedy tylko są z inną osobą mówią na tą drugą  rzeczy typu: 'Ugh, jak ja jej nienawidzę, jak ona w ogóle wygląda, jest taka głupia' i tego typu rzeczy.
Lub kiedy dajmy przykład: Ola powie coś na Gosie do Kasi i ta Gosia się o tym dowie zrobi jej ogromną awanturę, a po kilku godzinach powracają do punktu wyjścia, czyli dalej są bff.
Kiedy tylko widzę takie osoby jestem bardzo zirytowana ich zachowaniem. Kiedy jedna fałszywa osoba przyjaźni się z osobą całkiem inną niż ona, to ta osoba miła, uczciwa, przyjacielska zrobi się tak samo fałszywa jak jej 'przyjaciółka'.
Ja osobiście staram się jak najbardziej wystrzegać takich osób i mam nadzieje, że nigdy ani ja ani  wy nie znajdziecie się w takiej sytuacji.

23 maja 2014

20 faktów..


Heycześćelo!
W ciągu tych dni przez które nie pisałam zastanawiałam się o czym mogę napisać post.
Tak zastanawiając się.. Stwierdziłam, że napiszę post pt. ''20 faktów o mnie!'' Tak, kiedyś był on tutaj pisany, lecz jak pewnie wiecie odświeżyłam mojego bloga i ten post został usunięty. A więc przejdę już do konkretów.

1. Mieszkam w Ostrowcu Świętokrzyskim. (woj. Świętokrzyskie)
2. Mam 13 lat, które skończyłam 11 maja.
3. Jestem harcerką oraz przyboczną wspaniałych zuchów!
4. Jestem  bardzo wybredna.
5. Gram na gitarze.
6. Nienawidzę, kiedy umawiam się z daną osobą o umówionej godzinie, a ona się spóźnia, lub 5 minut przed pisze do mnie, że nie może wyjść.
7. Kocham fotografować. Dosłownie wszystko.
8. Kwiatonator, Arinator i Szczurkonator :)
9. Bardzo szybko się denerwuję.
10. Moim ulubionym sportem zimowym są narty.
 
11. Uwielbiam jazdę na rowerze, rolkach i tego typu rzeczach.
12. Bardzo szybko przywiązuje się do ludzi.
13. Kocham rysować!
14. Jestem strasznie ambitna, jak wskażę sobie cel, np. związany ze szkołą, czy czegoś w tym rodzaju. Za wszelką cenę muszę go osiągnąć.
15. Zazwyczaj jestem bardzo śmiałą osobą, ale czasami bywa totalnie odwrotnie.
16. Kocham podróżować!
17. Bardzo dużo czasu spędzam na dworze.
18. Na ogół jestem wesoła i miła, ale są i takie dni, kiedy jak każdy miewam swoje humorki.
19. Kocham czytać prze miłe komentarze na moim blogu, a także lubię piać komentarze innym.
20. Uwielbiam się śmiać i wygłupiać.

 

20 maja 2014

Cazz day!

Cześć! :3
W niedziele w naszym mieście - w galerii odbyło się spotkanie fanów Dody. Na które wybrałam się z Eweliną i kilkoma innymi osobami. Po godzinnym staniu i czekaniu na nią w końcu dotarła.. Miała podpisywać autografy i płyty. Jednak wyszło całkiem inaczej. Podpisała kilka płyt i po 15 minutach wyszła. Nie zachowała się w stosunku do swoich fanów fajne. Podpisała płyty i wyszła. Bezsensu, też mi spotkanie z fanami. Żałuje, że w ogóle tam poszłam. Po wyjściu z galerii wsiadła do samochodu i odjechała. Niektóre osoby goniły jej samochód!
Wyglądało to normalnie jak z jakiegoś filmu!
Ci ludzie na prawdę nie mają granic.
Nigdy nie spodziewałabym się że można biec za samochodem takiej gwiazdy jak Doda, a co powiedzieć jakby przyjechała do naszego miasta jeszcze większa gwiazda.
 Chyba nawet nie chcę myśleć jakby to wszystko wyglądało.
Po wyjściu i już ogarnięciu tego wszystkiego spotkaliśmy Klaudię i Julkę z którymi poszłyśmy na karuzele zwaną parasolami. Szczerze? Było to o wiele fajniejsze niż to całe 'spotkanie z fanami' Dody.
Na tych parasolach śpiewałyśmy i nagrałyśmy filmik. Bawiłyśmy się przy tym sednie!
Po kilku przejazdach poszłyśmy do parku, a tam huśtałyśmy się na huśtawkach i robiłyśmy sobie selife.
A tutaj mam filmik! Mam nadzieję, że wam się spodoba, a więc zapraszam do oglądania! :)

 
video
 
 
 
Tak wiem grafika tego filmiku nie jest powalającym wynikiem, ale mam nadzieje, że podobało się!
 Przepraszam, że ten post nie został dodany wcześniej, ale nie wiem czemu nie chciał się opublikować.
 

15 maja 2014

Brand news plans for the summer!

Hej wszystkim!
No to jak każdy z Was wie zbliżają się moje upragnione wakacje. Ja już nie mogę się doczekać końca roku szkolnego i wyjazdu w różne zagraniczne miejsca. W tym poście postanowiłam trochę przybliżyć wam moje wakacyjne plany.
W połowie lipca jadę na czternastodniowy obóz harcerski. Nasz tego roczny obóz znajduję się w miejscowości Wilkowice, a obozowisko to nosi nazwę Wilczysko.W tym roku jednak nie będziemy
spać w namiotach, lecz w siedmioosobowych domkach. Mam nadzieje, że tego roczny obóz będzie
nawet jeszcze lepszy niż poprzedni!

 
Na początku sierpnia zapowiada się kolejny wyjazd do Włoch!
Jeżdżę tam do mojej cioci, która mieszka i pracuję tam już 8 lat.
 Mieszka ona w malutkiej miejscowości zwanej Corleone. Kiedy tylko znajduję się na Sycylii w tym małym, ale ślicznym mieście jestem prze szczęśliwa!
 Nie da się tego opisać zwykłymi słowami!
 Mimo, iż nie znam stu procentowo języka to i tak czuję się tam jak w domu. Jak już mówiłam to miasto nie jest zbyt duże, ale mimo tego nie da się w nim nudzić. Jest tam na prawdę dużo rzeczy do zobaczenia.

 
Londyn! Tak, to coś co kocham tak bardzo jak mój ojczysty kraj. Jeżdżę tam bardzo, bardzo często, a mimo to nie nudzi mi się tam. Właśnie w Londynie pracuje mój tata, do którego razem z mamą jeździmy prawie co roku. Niestety w tamte wakacje nie zagościłyśmy tam :/
Mimo tego, że to miasto kocham tak jakbym się tam urodziła, raczej nie chciałabym tam mieszkać, nie jedno krotnie rodzice próbowali mnie namówić do wyjazdu na stałe do Londynu. Ja i tak nie będę i nie byłam przekonana do wyjechania tam i rzucenia wszystkiego od tak.
 Trochę zboczyłam z tematu, ale wracając.. Mam nadzieje, że w te wakacje uda mi się kolejny raz wejść na London Eye. Byłam tam raptem trzy razy, ponieważ te okropne kolejki jednak mnie zniechęciły. Sądzę, że uda mi się zwiedzić o wiele, wiele więcej miejsc niż poprzednim razem!

 
A do wakacji zostało już tylko- 31 dni!

13 maja 2014


wakacjeprzyjaciele muzyka ♡  piątki w szkole późne wstawanie zapach po świeżo skoszonej trawie przytulanie  ♡   długie rozmowy na skype  ♡  czekolada ♡   bieganie  ♡  lody  ♡   kwiat ♡   dni wolne od szkoły  ♡  dobry film ♡   psy ♡   nocne gadanie  ♡   rolki  ♡   ulubiony serial  ♡    spotkania harcerskie  ♡   zuchy ♡    spotkanie z osobą, której dawno nie widziałam  ♡   osiągnięcie danego celu    dobra ocena ♡   wieczorne bieganie  ♡   przerwy między lekcjami    ♡  przytulanie ♡   miłe spotkania z przyjaciółmi   ♡  jedzenie  ♡   robienie zdjęć  ♡   miły komentarz ♡   pisanie postów  ♡   gorąca kąpiel   wycieczki szkolne  ♡   ulubieni youtuberzy ♡   nagrywanie głupich filmików  ♡   zbiórki harcerskie   jazda na rowerze ♡   morze  ♡  pływanie ♡   nieziemskie widoki   ♡   latanie samolotem  ♡  arianna grande ♡   oglądanie filmików szczurka na yt  ♡   Londyn  ♡  Włochy   ♡   ręczna ♡  cisza ♡   rysowanie ♡   śpiewanie ♡   gra na gitarze  ♡  lekcje muzyki ♡   dawanie prezentów ♡   szczery uśmiech ♡   miłe spotkania z osobami dawno niewidzianymi  ♡  marmolada ♡   oglądanie starych zdjęć


 



 

8 maja 2014

Here and there..

Aloha!
 Dziś w naszym mieście - w kinie - odbywają się dni ziemi. Na których byliśmy z klasą. No i nie mieliśmy lekcji, znaczy mieliśmy, ale tylko dwie pierwsze godziny. Po przybyciu do kina oglądaliśmy dwa filmy, pierwszy z nich był nawet okey, ale już drugiego nie mogłam znieść i co chwila wychodziłam do łazienki. Mieliśmy zostać na jeszcze jednym filmie, lecz ubłagaliśmy panią, żebyśmy jeszcze 'zagościli' w Mc'donalds.
Po przyjściu do domu chwilę posiedziałam i pooglądałam jakiś film z młodszym bratem i wyszłam na dwór z Patrycją. Nudząc się i skakając na trampolinie -  rozmawiałyśmy.
Następnie wyszłam z Natalką, po kilkunastu minutach wyjścia zaczął padać deszcz i schowałyśmy się w sklepie przeglądając jakieś gazety. Po pewnym czasie przeniosłyśmy się na pobliski przystanek. Jak się już rozpogodziło skakałyśmy po kałużach i bawiłyśmy się jak małe dzieci. Było naprawdę świetnie! Po pewnym czasie poszłyśmy się przebrać, ponieważ byłyśmy dość mokre i znów wyszłyśmy, znaczy poszłyśmy do Kościoła na Majówkę, tak. Przed Kościołem są krzaki, a tam przebiegałyśmy przez nie.. Nie da się tego wytłumaczyć, ale tak czy tak było naprawdę świetnie. Dzisiejszy dzień jak najbardziej zaliczam do tych udanych.



5 maja 2014

Majóweczka!

Hey, hello!
No to już po długo wyczekiwanej majówce, która jak każdy inny wolny czas od szkoły minęła w mgnieniu oka. Ja osobiście spędziłam ją bardzo pozytywnie, chodź miałam całkiem inne plany na ten czas. Tak właśnie pogoda zrobiła swoje.
Jednak trochę poleniuchowałam i w końcu się wyspałam. Nie spodziewałam się, ze takie wyspanie się może być aż tak relaksujące. Przemyślałam również kilka rzeczy związanych ze szkołą i poprawieniem ocen, niestety moja tegoroczna praca nie jest dla mnie zadowalającym wynikiem. Mam nadzieję, iż uda mi się je poprawić i ukończę podstawówkę z dobrymi wynikami. No i na pewno już niedługo będą wyniki egzaminu - mam trochę złe przeczucia, że nie wyjdzie to tak jakbym chciała, ale teraz wolę o tym nie myśleć... No i już dziś zaczynamy bez przerwy dwumiesięczną naukę, jakoś nie jestem z tego zadowolona, jednak czy chcę czy nie muszę poprawić oceny i wyjść z podstawówki z 'twarzą' (!)



A wy jak spędziliście majówkę?